"Nie tylko internet. Celem jest, by pomysłodawca zarabiał"

Poleć znajomemu Wydrukuj artykuł Subskrbcja RSS
2016-11-08

Interesują nas pomysły z różnych branż i tu nie ma ograniczeń. Naszym celem jest to, aby pomysłodawca jak najszybciej stworzył produkt i zaczął zarabiać pieniądze. Akcelerowany projekt możemy w kolejnym etapie rozwijać, pobudzać i wzmacniać poprzez dokapitalizowanie pomysłu - mówi Łukasz Bazarewicz, prezes akceleratora dla młodych przedsiębiorców SeedHouse.

 


 

Grzegorz Marynowicz: Czym jest Seedhouse? Czy jesteście klasycznym podmiotem inwestującym w startupy? Jakimi środkami na inwestycje dysponujecie?

 

Łukasz Bazarewicz: SeedHouse nie jest funduszem typu venture capital, ale akceleratorem biznesu. Nie zmienia to faktu, że współpracujemy z tego typu instytucjami jak fundusze VC, z Aniołami Biznesu czy inwestorami prywatnymi, którzy mogą się angażować razem z nami w te projekty, wnosząc swój wkład kapitałowy. Budżet inwestycyjny, którym dysponujemy we współpracy z wymienionymi partnerami to kilka milionów złotych. Natomiast nie to jest naszym bezpośrednim celem: nie szukamy projektów pod kątem inwestycji kapitałowych.

 

Czy szukacie projektów wyłącznie z obszaru internetu? Czy autorzy ciekawych pomysłów z innych branż też mogą przysyłać swoje propozycje?

 

Nie szukamy projektów, których pomysł bazuje wykorzystaniu internetu. Interesują nas pomysły z różnych branż. Asutorzy pomysłów na biznes realizowanych w świecie realnym, a nie wirtualnym, mogą także kierować do nas swoje projekty. Choć oczywiście sieć i nowoczesne technologie dają nam możliwość tworzenia skalowalnych pomysłów na biznes, ale jesteśmy otwarci. Ważne jest aby projektowany biznes cechował się odpowiednia skalą wielkości, aby było w nim miejsce do pracy dla nas i miejsce na rozwój.

 

Na jakie finansowe wsparcie mogą liczyć zgłaszający się do Was pomysłodawcy?

 

Wsparcie na jakie mogą liczyć nasi partnerzy to szereg benefitów: takie jak preferencyjne warunki korzystania z biura, oszczędności  wynikające z faktu użyczenia osobowości prawnej, obsługi księgowej, doradztwa w zakresie PR czy promocji. Wstępne wsparcie finansowe to kwota kilkudziesięciu tysięcy złotych na stworzenie MVP - czyli minimum value product (podstaowy produkt), a dopiero potem myślimy o stworzeniu dodatkowych produktów czy też usług. Natomiast nie to jest celem akceleratora - to aby pomysłodawca jak najszybciej stworzył produkt i zaczął zarabiać pieniądze, rozwój projektu możemy w kolejnym etapie rozwijać, pobudzać i wzmacniać poprzez dokapitalizowanie pomysłu.

 

Czy zgłaszający się do Was pomysłodawcy muszą mieszkać w tym regionie czy możliwe są aplikacje z innych regionów?

 

W dobie komunikacji globalnej nie ograniczamy się terytorialnie wyłącznie do regionu północno - wschodniej Polski. Jesteśmy otwarci i gotowi na współpracę z projektami z całego kraju. Bez problemu możemy konsultować się i pracować z osobami ze wszystkich części kraju. Na tym etapie współpracujemy wyłącznie z projektami pochodzącymi z naszego regionu. Obecnie trwa rekrutacja kolejnych pomysłodawców, którzy być może już niebawem objęci zostaną wsparciem akceleratora. Przeczytaj także:

 

- Skąd kapitał na własny biznes? Sięgnij po 83 tys. zł

- 800 tys. zł dotacji na własny biznes. Nabór pomysłów trwa

- 100 tys. zł dotacji na założenie firmy, ale nie dla każdego

 

Dziękuję za rozmowę

 

Komentarze
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Treść
Nick
Przepisz kod z obrazka

Najlepszy czas na działanie jest teraz

Mark Fisher
Pit 2016

Czy wiesz, że...?

Założony w 1975 roku przez Billa Gatesa Microsoft jest dziś wart około 300 miliardów dolarów
POLECAMY
Młoda firma zapłaci 0 zł na ZUS przez pół roku. A co później?
Pomysł na biznes zaprogramował sobie na studiach
Zbuduj prostego robota w 2 godziny.
Zebrali już 700 tys. zł na Kickstarterze. Jak się to robi?
Jak przygotować dobrą kampanię crowdfundingową.
Jego pomysł na biznes w internecie zrodził się u fryzjera
Przygodę ze startupem rozpoczął w 2015 roku.

Bonnier Business Polska